WSPÓLNICY Z PIEKŁA RODEM Cz. 1

 

Zakładając spółkę z jedną lub kilkoma osobami zazwyczaj jesteśmy pełni optymizmu i chęci do pracy. Niestety często bierzemy za wspólników osoby, których nie sprawdziliśmy w boju biznesowym. Oto kilka moich ulubionych typów, z którymi początkowo współpraca wydawała się świetnym pomysłem, a później przerodziła się w piekło.

Piotruś Pan

Wieczne duże dziecko, pomimo tego, że ma ponad 30 lat. Na utrzymaniu rodziców. Ma dużo czasu, więc będzie pracować (lub przebywać w pracy) ponad 8 h dziennie. Może egzystować na minimalnych zasobach. Niestety nie zrozumie, gdy inni wspólnicy będą mówili, że trzeba planować sobie wypłaty, żeby utrzymać rodzinę. Tak samo nie zrozumie potrzeby wracania do domu, żeby zająć się dziećmi. Zazwyczaj przez życie pod kloszem będzie mało doświadczony życiowo.

Dostawca nowych teorii biznesowych

Prowadzicie sobie biznes i zajmujecie się takimi przyziemnymi rzeczami jak sprzedaż, produkcja itd. Niestety tę sielankę z regularnością zegara atomowego przerywa wasz wspólnik przychodzący z nową wspaniałą teorią, na temat zarządzania, tworzenia firmy, marketingu i innych. I nagle nie dość, że musicie porzucić swoją pracę, to jeszcze będziecie zmieniali Waszą firmę w Turkusową organizację, musicie znaleźć Wasze Dlaczego, Stać się z dnia na dzień rozdawcami albo zbadać poziomy świadomości. Ten typ często łączy się z „wyścigowym czytaczem” konsumującym 52 książki rocznie. Gdzieś co druga ma jakąś rewolucyjną teorię więc co dwa tygodnie macie dobrą zmianę w firmie.

Imprezowicz

„Biznesu nie da się robić bez alkoholu” spotkań z kontrahentami i picia do rana. Teoria ta ciągle jest żywa w wielu branżach, a w niektórych się nawet sprawdza. Niestety często biznesy robione po pijaku mają mało sensu, gdy wytrzeźwiejemy. Typ ten będzie od Was wymagał również cierpliwości w wysłuchiwaniu różnych tłumaczeń, czemu go nie było, o tym, że wcale nie ma kaca, tylko śmierdzi kroplami żołądkowymi i w ogóle nie do końca będzie można na niego liczyć.


Zbawca

Każdemu można pomóc i należy to robić! Zanim się obejrzycie, będziecie mieli grono nie płacących klientów, bo udało im się przekonać Waszego wspólnika o ich złej sytuacji materialnej. W firmie pojawią się jego znajomi, rodzina i inne osoby potrzebujące pracy. A co gorsza zapanuje paradygmat: „Nikogo nie zwalniamy!” bez względu na to, jakie błędy popełnia. Bo każdemu musimy i możemy znaleźć takie miejsce w organizacji, na którym się odnajdzie i będzie spełniać! 


Naiwny

Ten rodzaj wspólnika nad wyraz często jest połączony ze Zbawcą. Uwierzy we wszystko, co się mu mówi i ufa każdemu. Nie podpisuje umów, bo przecież się z kimś umówił a poza tym one: „I tak nic nie dają”. Kupuje różne narzędzia i usługi mające w cudowny sposób usprawnić Wasz biznes. Bez refleksji ufa różnym sprzedawcom, którzy wykorzystują jego naiwność. Niestety później to wy będziecie naprawiać bałagan i windykować te ustne umowy.


Korporacyjny kabanos

Był w korporacji, która delikatnie mówiąc, wysuszyła go z różnych wewnętrznych emocji i sił. Jak kabanosa. Wzięliście go do firmy, bo miał świetne wyniki sprzedażowe, ale doszedł do wniosku, że ma już dosyć korpo. Tak naprawdę go zwolnili, bo przyszły nowe wilki z wallstreet z wyższą efektywnością. Niestety okaże się, że praca we własnej firmie to coś zupełnie innego niż w korpo. Tam, gdy nasz wspólnik chciał szkolenia, nowych wizytówek albo kasy na delegację to mówił w dziale finansów i dostawał. No czasem musiał trochę porzucać argumentami. Zasoby dostępne jak w amerykańskiej Armii. Niestety we własnej firmie jest bardziej jak w partyzantce i najczęściej o wszystko trzeba się postarać samemu. Będzie to szczególnie kłopotem, gdy nie będzie w firmie kasy i usłyszycie: „czemu firma nie ma dla mnie pieniędzy?”. Z życia wzięty jest też przykład takiej osoby mającej dostęp do konta i mówiącej: „skoro są pieniądze na koncie, to czemu sobie nic nie wypłacamy?!” Bo to, że jest kasa na koncie, to nie znaczy, że ona jest na wypłaty właścicieli. Leży odłożona na VAT, CIT i zapłatę dostawcom. 


Koniec części 1

 Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi materiałami to zapraszam na www.pawelkorycki.pl

Wspólnicy z piekła rodem cz. 1 - podcast

przez Paweł Korycki

Podobał się Tobie artykuł?

Przygotowałem dla Ciebie darmowe e-booki, abyś mógł zyskać przewagę nad swoją konkurencją!!